W piątek dobiegły końca dni skupienia .Był to piękny czas , który Pan Bóg mi dał i to ode mnie zależało czy ten czas wykorzystam czy nie , ale z pewnością mogę powiedzieć , że ten czas zaowocuje w moim życiu .Temat był bardzo piękny, wiele wartości można było z niego wynieść .Był to cudowny czas odejścia od tego wszystkiego co w codziennym życiu boli , zatopienia się w Bogu , oddania Mu wszystkich spraw ,a w szczególności siebie. Były to moje czwarte skupienia:)ale inne niż wszystkie dotychczas , ponieważ na wiele spraw spojrzałam z innej perspektywy .Czas adoracji był pięknym czasem rozmowy z Jezusem w tym czasie uświadomiłam sobie , że On kocha mnie bezwarunkowo jak , nikt jeśli nawet nieraz w Niego zwątpię . Jezus jest ze mną zawsze , gdy się śmieje :) i płacze:( On jest najlepszym przyjacielem nigdy mnie nie zostawi tylko muszę chcieć Go przyjąć do serca .Jest wspaniały za to że bez wahania oddał za mnie życie na krzyżu .Czasem trudno mi przyjąć Jego wole ,ale On tylko wie co jest dla mnie najlepsze , a cierpienie które nieraz daje jest łaską .Był momenty ,że łzy stawały w oczach (z powodu przepięknych treści )Doszłam do wniosku ,że w życiu nie można się poddawać ,trzeba żyć i cieszyć się życiem , choć nie raz jest ciężkie, bolesne i pełne rozczarowań ,ale trzeba mieć w sercu tę świadomości, ze Pan Bóg jest ze mną i nigdy mnie nie zostawi nawet wtedy ,gdy ja od niego odejdę .Moje życie to nie przypadek .Bóg wszystko w nim przewidział .Jeśli Mu zaufam i uchwycę się Jego słowa będę szczęśliwa i spełniona , to ode mnie zależy co wybiorę .Każda sekunda ,minuta życia jest łaską, trzeba za to wszystko dziękować i powtarzać,, Jaki to cud , że żyje'' cieszyć się wszystkim co napotkamy na swojej drodze i wszystkimi nawet tymi co nami gardzą . Życie jest darem który otrzymaliśmy i nawet jeśli cały świat mówi , że jesteśmy niepotrzebni , to wcale nie prawda jeśli On nas powołał do życia to na pewno ma najlepszy plan dla naszego życia tylko trzeba pozwolić się prowadzić ,podać Jego świętej woli . Pozwolić ,aby był reżyserem , który ma najlepszy plan dla naszego życia. Zdałam sobie sprawę , że życie jest bardzo kruche i krótkie i mamy je tylko jedno i to od nas zależy jak go przeżyjemy . Nie warto tracić życia na błahostki i rozpamiętywanie tego co minęło ,czasu się nie wróci . Istnieją takie rany , które się nie goją , pomimo wszelkiej miłości . Te po prostu trzeba zostawić,, Ne można rozpoczynać dnia od rozpamiętywania wczorajszych zmartwień'' Teraz już wiem ,że nie które sprawy robią wrażenia nieszczęścia, a w rzeczywistości są łaską. Trudno było mi się rozstać z Siostrą:)która jest wspaniała i dzięki której wiele rzeczy zrozumiałam i która jest dla mnie wzorem do naśladowania, tak samo ciężko było mi się rozstać z dziewczynami które Pan Bóg postawił na mojej drodze , z którymi można było porozmawiać o wszystkim. Ale cóż wszystko co dobre szybko się kończy :) z bólem serca i łzami w oczach opuściłam to miejsce ,ale ten czas na zawsze pozostanie w mej pamięci .Trzeba się zmierzyć rzeczywistością , która jest ciężka i boli ale takie jest życie. Trzeba zaufać Pan Bogu . Wielkie BÓG ZAPŁAC BRATU I SIOSTRZE za ten piękny czas i te treści kierowane do nas .Były one naprawdę piękne i wartościowe ,za otwartość serca i ,że dzięki wam zrozumiałam ,że życie jest piękne i warto żyć, choć czasem ciężko. Z całego serca za wszystko DZIĘKUJĘ.:):):):)
|
Dodano:
|
2012-01-31 19:21:55 |
|
Autor:
|
Angelika
|
|
|